#46-a) F.I.D.E.S.- głębia zdarzeń w człowieku

in polish •  4 months ago

    Dziesięć dni temu zapowiedziałem Wam, że pracuję nad uporządkowaniem notatek po konferencji. Od razu się przyznam, nie skończyłem jeszcze tego robić. Ale mimo to, powstały już trzy osobne artykuły, które (mam nadzieję) będą stanowić mój wkład w dorobek konferencji. Dlatego to co do tej pory udało mi się wypracować, będzie do Was trafiać w ciagu najbliższych dni w formie zestawu postów. Przygotujcie się na sporą dawkę rozważań. Gotowi? To zaczynamy.

    Misja

    Misją ZHP jest wychowywanie młodego człowieka, czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.

    Aby móc prawidłowo realizować misję, należy ją rozumieć. Punktem wyjścia dla niniejszych rozważań jest wszechstronny rozwój. Jeżeli rozwój (postęp) ma występować, oznacza to że istnieje jakiś wymiar w którym ten rozwój można ocenić, choć nie zawsze będzie to rozwój wymierny, możliwy do przełożenia na liczby czy skale ocen. ZHP definiuje pięć obszarów rozwoju człowieka: rozwój fizyczny, społeczny, intelektualny, emocjonalny, duchowy. Poszczególne obszary rozwoju są lepiej lub gorzej zdefiniowane, zwykle jednak są opisywane albo jako całość, bez wyróżnienia wewnętrznych relacji, lub są opisywane osobno, przez skupienie na tym czym dany obszar jest.

    Rozwój duchowy jest jednym z najmniej rozumianych obszarów rozwoju. Spróbujmy więc zaadresować tą lukę, podejmując się rozwiązania tych dwóch zarysowanych problemów: jak obszary wychowania mają się do siebie, oraz jakie jest miejsce rozwoju duchowego w stosunku do pozostałych obszarów rozwoju.

    Głębia zdarzeń

    Aby znaleźć wzajemne relacje między poszczególnymi obszarami rozwoju, musimy rozpocząć od zastanowienia się jaka jest natura człowieka. Pominiemy rozważania antropologiczne, teologiczne i socjologiczne, gdyż nie są one celem tego tekstu. Nad czym możemy się więc zastanowić? Nad tym gdzie w człowieku dzieją się rzeczy, o których mówimy.

    Nie wszystkie zdarzenia i przeżycia w człowieku dają natychmiastowy efekt. Gdyby tak było, reagowalibyśmy w sposób bezwarunkowy, kierując się wyłącznie instynktem, bez rozważania, działając od razu. Takie działanie czasem (w sytuacjach kryzysowych, nagłych) jest przydatne, jednak jeżeli byłoby zasadą, nasze społeczeństwa nie miałyby prawa istnieć – prawa, zasady i wartości rozstałyby rozbite przez zezwierzęcenie i opieranie się wyłącznie na instynktownych reakcjach psychofizycznych.

    Widzimy że jednak tak się nie dzieje: pewne zdarzenia potrzebujemy przemyśleć, przeżyć, rozważyć w swoim sercu, zanim podejmiemy jakieś działanie. Istnieje więc pewna głębia, która pozwala nam na bardziej zaawansowane przetwarzanie napotkanych w życiu zdarzeń i faktów.
    Czy możemy więc wyróżnić jakieś poziomy głębi? Widzimy że istnieją już co najmniej dwa – ten, w którym człowiek bezpośrednio działa, wchodzi w interakcję z otoczeniem (tak fizycznie, jak i społecznie), oraz to co dzieje się wewnątrz człowieka.

    Czy jednak to co wewnątrz jest jednolite? Zastanówmy się jeszcze raz nad człowiekiem. W obliczu zdarzenia nie podjął on od razu instynktownego działania, lecz wszedł w swoją głębię. Przykładowo, może to być kilka sekund potrzebne na podjęcie jakiejś prostej decyzji, jak ta podczas wizyty w piekarni. Osoba ta może podjąć decyzję bazując na jakiejś posiadanej wiedzy (np. wie że słodka drożdżówka kosztuje 5zł i że zostanie jej co najmniej tyle po zakupieniu głównych produktów po które przyszła), może podjąć decyzję opierając się na tym co czuje wewnętrznie (np. ma ochotę na pączek z różą), lub może też odnieść się do rzeczy które są dla niej ważne (np. podjęła się diety ŻP ). Za którym z głosów podaży?

    W przypadku obszaru wiedzy, osoba opiera swoją decyzję na zasadach zewnętrznych, które jest w stanie zinterpretować: czym jest pieniądz, ile jest warty, jak działa matematyka. Taka decyzja (jeżeli podjęta wyłącznie w oparciu o ten obszar) nie opiera się na woli, ale dodaje pierwiastek woli do istniejącego, zewnętrznego od człowieka systemu zależności.

    W przypadku obszaru emocji, osoba opiera decyzję na tym co czuje, czyli na informacji wewnętrznej o jakiejś spełnionej lub niespełnionej potrzebie. W tym przypadku decyzja (jeżeli podjęta wyłącznie w oparciu o ten obszar) nie opiera się na woli, ale dodaje pierwiastek woli do istniejącego, wewnętrznego, lecz niekonstytuowanego przez człowieka systemu zależności. Człowiek. Człowiek nie może zmienić rzeczywistości w której emocje funkcjonują, może jednak pracować nad ich kontrolą i zrozumieniem emocjami.

    Widzimy więc że prócz intelektu i emocji, które operują głębiej od obszarów fizycznego i społecznego, istnieje potrzeba wyodrębnienia obszaru jeszcze głębszego, jeszcze bardziej wewnętrznego, w którym znalazłoby się miejsce na decyzje podejmowane wyłącznie w oparciu o decyzje i mechanizmy ustalone w pełni przez daną osobę. Potrzeba obszaru, nad którym człowiek może osiągnąć w pełni władzę, obszaru który będzie wyłączną przestrzenią danej osoby, obszarem największej głębi. To w tym miejscu znajduje się duchowość – w samym centrum człowieka, w miejscu pełnej wolności. Obszar duchowy, obejmujący wartości i wolę, zawiera to co czyni z nas ludzi.

    W ten sposób kształtują się nam trzy poziomy głębi:

    1. Poziom interakcji, zawierający obszar fizyczny i społeczny
    2. Poziom interpretacji, zawierający obszar intelektualny i emocjonalny
    3. Poziom internalizacji, zawierający obszar duchowy.

    20241124_Model FIDES-1 GRAFIKA.png

    Poprzednio

    Posty poprzedzające obecny:
    #45 Jak zmaterializować ducha - czyli o sposobach i narzędziach wychowania duchowego, i nie tylko
    #44 Spiritualem Educationem - czyli jak harcerze pracują z duchem
    #43 Równanie Ducha - jak matematyka prowadzi (mnie) do duchowości

    Poprzednio w serii około-harcerskiej:
    #37 Być jak żubr - czyli o Muzeum i Centrum Ruchu Harcerskiego
    #20 Realschönheit - czyli jak malowniczość i piękno mogą służyć wychowaniu
    #19 Jak być kosmitą - czyli o obcości, po raz drugi
    #16 Jak stać się kosmitą - czyli o obcości, po raz pierwszy
    #13 A ja wolę wolno - czyli o naturalności wędrówki
    #12 Doświadczaj - czyli o wychowaniu wspomaganym LXD
    #10 Lean Scouting - czyli zarządzanie szyszkoidalne (część druga)
    #7 Lean Scouting - czyli szczupłe działanie w gęstym lesie (część pierwsza)
    #1 Rzeczpospolita Harcerska - czyli jak przez bieganie po lesie w krótkich spodenkach wykuwa się demokrację

    Inne posty z serii przemyśleń:
    #35 Jeźdźcy Nowoczesnej Apokalipsy - czyli o tym, jak wygląda generatywność
    #24 Odwrócone drzewko rozwoju - czyli o tym jak zacząć zwalczać chaos
    #6 Tensor, czyli o ukierunkowaniu życia - ze słowniczka rozwoju duchowego inżyniera
    #5 Maksimum lokalne, czyli o planowaniu wyzwań - ze słowniczka rozwoju duchowego inżyniera
    #3 Kiedy jest światło? - czyli rzecz o postrzeganiu czasu
    #2 Jak uprawiać dualizm korpuskularno-falowy w swoim życiu? - czyli rzecz o obserwacji

    W tym sezonie

    Co mam w planach, prócz książki, która oczywiście będzie powstawać dalej (ostatnio było kilka rozdziałów, ale czuję potrzebę przeplatać ją z tematami z tej listy):

    • orientacja na wartość w działaniach harcerskich vs biznesowy value stream
    • standaryzacja w lean scoutingu
    • otwarta elitarność
    • unikalna propozycja wartości biegania po lesie
    • jak tworzyć strategię w ruchu i w Ruchu?
    • Epiktet a skauting
    • generatywność w skautingu
    • przepis na szczęście według brytyjskiego generała aka siła autosugestii
    • czuwanie harcerskie a uważność Ojców Pustyni (no dobra, ten jeden temat miałem wcześniej w głowie, ale pojawił się kolejny bodziec)
    • gawęda o bezpańskich psach
    • rozważania o świętych obcowaniu (w nawiązaniu do wcześniejszych planów przybliżania świętych)
    • sprawczość
    • o technologicznych projektach pobocznych, czyli historia prób wejścia do IT
      Authors get paid when people like you upvote their post.
      If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE VOILK!